Bieganie – jak poprawić swoją wytrzymałość

Powodów do rozpoczęcia przygody z bieganiem jest wiele – chęć redukcji masy ciała, poprawy funkcjonowania układu sercowo – naczyniowego i normalizacji ciśnienia krwi, czy po prostu wdrożenia w życie bardzo zdrowego nawyku – regularnej aktywności fizycznej. Na wcześniejszym lub późniejszym etapie treningu biegowego pojawia się pytanie o to, jak poprawić swoje osiągi i wypracować jeszcze lepszą formę. Jak to zrobić?


Rzuć szpilki i zacznij biegać, czyli korpomama biega

Biegam. W zasadzie codziennie i nieustannie. Od lat. Najczęściej w szpilkach po biurze lub z mopem po mieszkaniu. Co jakiś czas także w slalomach w supermarkecie, albo w centrum handlowym. Do niedawna biegałam też za swoim kilkulatkiem, ale odkąd zaczął biegać szybciej niż ja, poddałam się. Teraz ścigam się „tylko” z czasem. Niestety medali za to nie dają, zresztą i tak zwykle przegrywam.


Trener personalny czy samodzielne ćwiczenia

Nie da się zaprzeczyć, że aktywność fizyczna będzie dla naszego organizmu bardzo ważna. To właśnie dzięki niej będzie można na dłuższy czas zachować zdrowie i dobre samopoczucie. Jeśli chodzi o uprawianie sportu mamy rzeczywiście wiele możliwości, by podejmować aktywność fizyczną. Warto zdecydować się na takie propozycje, które będą odpowiadać naszym predyspozycjom i upodobaniom, gdy chodzi o formę aktywności sportowej. Tych możliwości nie brakuje począwszy od biegania, przez jazdę na rowerze oraz trening realizowany na siłowni. Na co tak naprawdę się zdecydować to w dużej mierze zależeć będzie tylko od naszych potrzeb.


Bieganie zimą

Kiedy z nieba pada śnieg, a w uszy i nos szczypie mróz, to mało komu chce się wyjść na biegowy trening. Jednak nie ma co się ociągać, bo przecież chcemy być w doskonalej formie na wiosnę. Od tego jak przepracujemy zimę zależeć będą nasze sukcesy bądź ich brak w nadchodzącym sezonie. Poza tym bieganie zimą może być całkiem przyjemne i komfortowe, jeśli się odpowiednio do niego przygotujemy.


Zaprawa zimowa

Okres zimowy dla naszego organizmu na pewno nie będzie prosty i trzeba się na to przygotować, że będą występowały różnorakie problemy, między innymi rosnąca ilość tkanki tłuszczowej czy też problemy z kondycją. Może dojść do sytuacji, w której będziemy mieli problem z utrzymaniem takiej kondycji, którą udało się nam wcześniej wypracować w tym okresie letnim, gdy mieliśmy więcej ochoty na wszelkie aktywności fizyczne. Trzeba jednak w jakieś mierze się przemóc i również zimą starać się o tą aktywność, ponieważ tylko dzięki niej jest szansa na to, że w nowym wiosennym czy letnim sezonie nie będzie trzeba się znów odchudzać.