Znaleźć czas na bieganie

Znaleźć czas na bieganie
Wiele osób nie decyduje się na uprawianie jakiejkolwiek aktywności ruchowej stwierdzając, że brak czasu im na to nie pozwala. Rano jest za wcześnie, po pracy trzeba odpocząć i zająć się obowiązkami domowymi i rodzinnymi, a wieczorem zmęczenie odbiera wszelką chęć na fizyczny wysiłek.

 

 

W ten sposób mijają lata, a my zauważamy u siebie niepokojące zmiany w wyglądzie i wadze. Dodatkowo jeszcze coraz bardziej podupadamy na zdrowiu skarżąc się na wiele różnych dolegliwości. Na ten stan sami niestety zapracowaliśmy. Nasi znajomi, którzy systematycznie biegają są szczuplejsi, zdrowsi i jacyś tacy bardziej szczęśliwi. My też tak możemy, a brak czasu jest tylko wymówką. Wystarczy tylko wprowadzić kilka zmian w swoim życiu.

Plan dnia

Ciągle wydaje nam się, że nie mamy na nic czasu. Rezygnujemy też z wielu spotkań ze znajomymi, wyjścia do kina, teatru, czy na koncert, bo myśli o czekających nas obowiązkach bardzo przytłaczają. Wystarczy jednak wziąć kartkę papieru i wypisać na niej w punktach codzienne swoje czynności. Później przy nich wstawmy czas jaki na to potrzebujemy lub nawet konkretną godzinę, o której mamy je wykonać i okaże się, że:
- zbyt dużo czasu tracimy na ich wykonanie,
- zostaje nam sporo niezagospodarowanego czasu,
- w momencie, kiedy moglibyśmy np. pobiegać, tracimy czas na ,,nic nie robienie".
Solidne zaplanowanie sobie całego dnia, można określić jako wykupywanie czasu dla siebie.

,,Przypominajka"

W pewnym momencie na powieszoną w centralnym punkcie domu kartkę z harmonogramem działań i tak możemy przestać zwracać uwagę. Czasami omijamy ją wielkim łukiem. Po prostu brakuje nam jednak mobilizacji i takiego wewnętrznego ,,strażnika", który by nas determinował do wyjścia na trening. Dobrym sposobem będzie więc znalezienie zewnętrznej ,,przypominajki". To może być:
- znajomy, który będzie z nami wychodził pobiegać,
- przystąpienie do zorganizowanej grupy, która raz lub kilka razy w tygodniu będzie odbywała trening biegowy,
- uruchomienie w telefonie aplikacji z dźwiękowym sygnałem, która będzie nam przypominać o wyjściu na pobieganie.

Dzienny rytuał

Zawsze w normalnym dniu naszych obowiązków wykonujemy te same czynności. Rano wstajemy, myjemy się, przygotowujemy sobie posiłek, jemy, później idziemy do pracy lub szkoły, następnie po powrocie do domu zajmujemy się różnymi domowymi czynnościami itd. Można powiedzieć, że są to codzienne rytuały, do których już się przyzwyczailiśmy. Tak więc, jeśli chcemy biegać, to należy wyznaczyć na to odpowiednią porę i po prostu potraktować trening jak część naszych czynności codziennych. Po pewnym czasie tak się do tego przyzwyczaimy, że wyjście na bieganie ,,wejdzie nam w krew".

Najlepsza pora na bieg

To od ciebie zależy, którą część dnia wyznaczysz na swój trening. Wiele osób wieczory planuje spędzić z rodziną, więc dla nich świetnym rozwiązaniem jest bieganie rano przed wyjściem do pracy. Jeśli tak jest w twoim przypadku, to pamiętaj, że należy do tego podejść rozsądnie. Musisz po prostu wcześnie położyć się spać. Trzeba będzie zrezygnować z nocnego seansu filmowego, czy ślęczenia przed komputerem, bo twój organizm ma przecież wcześnie rano podołać wysiłkowi fizycznemu. Gdy planujesz pobiegać wieczorem, to też różne czynności i obowiązki należy wykonać z zegarkiem w ręku, żeby się ze wszystkim wyrobić. Niezłym sposobem na trening jest:
- bieg w drodze do pracy, jeśli masz tam możliwość umycia się, skorzystania z prysznica i przebrania w suchą odzież przed rozpoczęciem swoich obowiązków,
- bieg z pracy do domu.
- bieg zaraz po przyjściu do domu z pracy, kiedy po prostu ,,wykupujemy" jeszcze dodatkowy czas na swoje potrzeby. Potem możemy już poświęcić się całkowicie sprawom rodzinno - domowym.
Warto tylko pamiętać o tym, że jeżeli zamierzamy biegać zaraz po pracy, to na 2-3 godziny wcześniej należy zjeść porządny posiłek.

Każde wyjście jest dobre na aktywność

Podczas treningu jakościowego, trzeba poświęcić czas na rozgrzewkę, sesję właściwą oraz schłodzenie i rozciąganie. Jednak wiele osób traktuje bieganie rekreacyjnie. Tak więc np. slow jogging można uprawiać idąc do pracy, na zakupy, podczas przechadzki ze znajomymi, czy w czasie spaceru z rodziną. Oczywiście będzie to pewnie nieco śmieszyć wielu przechodniów, że truchtamy tak sobie, ale najważniejsze jest, że zaliczymy swój trening. Każdy czas jest dobry, żeby wykorzystać go na zdrowy ruch.

Każdy pretekst jest dobry, by pobiegać

Często wybieramy się z najbliższymi np. na grzyby, nad jezioro, do znajomych na wieś lub do rodziny. Bywa, że jedziemy tam samochodem. To jest przecież świetny sposób, żeby tę drogę przebiec. Rodzina dojedzie na miejsce autem, a ty wykonasz swój trening. Można to zrobić na kilka sposobów:
- wybiegasz odpowiednio wcześnie, a na miejscu i tak spotykacie się o tym samym czasie,
- jeśli droga do celu podróży liczy więcej kilometrów, niż planowałeś swój trening, to przecież możesz przejechać dany dystans autem, potem wysiąść i resztę drogi przebiec, a rodzina będzie już na ciebie czekała na miejscu z gotowym posiłkiem i przygotowaną kąpielą,
- jeśli dystans nie jest duży, to powrotną drogę ty pokonujesz biegiem, a twoi najbliżsi samochodem.

 

Obraz Michal Jarmoluk z Pixabay