Masz dość biegów ulicznych? Daj się ponieść... nogom i fantazji!

Masz dość biegów ulicznych? Daj się ponieść... nogom i fantazji!
Jeśli medale za udział w biegach ulicznych, miejskich dychach, półmaratonach czy maratonach nie mieszczą się już na półce, a każdy kolejny krążek cieszy coraz mniej, to to zestawienie jest właśnie dla Was! Polska, od kilku lat, biega nietypowo – na niestandardowych trasach, w nietypowym stylu i z pomysłem. Oto nasze zestawienie Top 5 najlepszych nietypowych biegów, podczas których będzie czas na zmęczenie, ale na pewno nie będzie ani chwili na nudę!

1. Runmageddon


Błoto, zasieki, lodowata woda, skoki przez ogień i kilkumetrowe przeszkody. Brzmi dobrze? Jeśli tak to Runmageddon jest dla Was!
To biegi, a właściwe biegowe i sportowe wyzwania, które od kilku lat podbijają serca sportowych zapaleńców. Do wyboru zazwyczaj w 3 wariantach: Rekrut (trasa najlżejsza, około 5 km), Classic (dla tych średniozaawansowanych, 10 km) i Hardcore (21 km w naprawdę trudnych warunkach). Ostatnio pojawiły się także edycje nocne.

I niech nie zmyli Was dystans. Nawet fakt, że w nogach macie maratony może okazać się niewystarczający do pokonania tras Runmageddonu. Bo tu liczy się nie tyle sam bieg, co wytrzymałość, determinacja, siła mięśniowa i sprawność godna zawodnika crossfitu.
Jeśli biegacie raczej rekreacyjnie, ale chcielibyście spróbować runmaggedonowego szaleństwa to albo wybierzcie najkrótszą trasę (przynajmniej na początek) albo zabierzcie ze sobą zaprzyjaźnionego sportowca, dla którego pokonanie kilkumetrowego zasieku, wspięcie się na wysoki płot czy przejście małpiego gaju nie będzie większym problemem.


2. The Color Run







To coś dla tych, którzy bardziej niż samo zmęczenie biegowe cenią sobie zabawę na trasie. Głównym celem The Color Run jest wywołanie... uśmiechu. Podczas 5kilometrowego biegu czeka Was kilka niespodzianek w postaci kolorowego proszku sypiącego się z nieba. Na mecie białe koszulki stają się kolorowe, a uśmiech naprawdę nie schodzi z twarzy.

Sam bieg jest tylko jednym z elementów całej akcji kryjącej się pod hasłem The Color Run. Po biegu na uczestników czeka impreza z muzyką, tańcem i czasem na dzielenie się przeżyciami z trasy. Co ważne tu nie liczą się ani szybkość ani życiówki, więc udział może wziąć naprawdę każdy i nie martwić się, że odstaje od biegowego peletonu!


3. Biegi charytatywne


Biegasz, trzymasz formę i... pomagasz. Tak w skrócie można opisać założenie biegów charytatywnych. Część środków z wpłat na pakiety jest w przypadku takich imprez przekazywana dla fundacji czy stowarzyszeń. Dodatkowo podczas samego biegu można spotkać osoby, którym pomagamy: zmagających się z nowotworami, osoby po przeszczepach, z chorobami serca, niepełnosprawnych czy na przykład dzieci z domów dziecka i dowiedzieć się więcej o sprawach dla nich ważnych. Radość na mecie jest podwójna, niezależnie od wyniku czy liczby przebiegniętych kilometrów.
Kilka propozycji:
  • Wings for Life
  • Onkobieg
  • Maraton Uśmiechu
  • PKO Bieg Charytatywny
  • Bieg Po Moc
  • Bieg Po Nowe Życie

4. Bieg 4 Żywiołów


4 Run - Bieg 4 Żywiołów to cykl wakacyjnych biegów rozsianych po całej Polsce. Łączy je jedno: cztery żywioły. Każdy bieg ma przypisaną kategorię: wodę, powietrze, ogień lub ziemię. A za każdą kategorią stoją przeszkody i nietypowe trasy.
Jest więc bieg po starej piaskarni, bieg przez bagna i wody, wietrzna trasa w przestworzach oraz nocny bieg w płomieniach.
To dla wszystkich, którzy lubią adrenalinę i dla tych, którym znudziły już uliczne biegi po wielkich miastach.


5. Ultramaratony


To właściwie legendarne już biegi dla prawdziwych twardzieli. Katorżnik, Rzeźnik, Gorce Ultra Trail czy Ultramarton Magurski.
Biegi górskie i naprawdę długodystansowe cieszą się ostatnio coraz większym zainteresowaniem. I trudno się dziwić, bo kilkadziesiąt kilometrów w trudnych warunkach, przez wodę, szlaki górskie, naturalnie nierówności terenów i często przez większość trasy „pod górkę” to dobry sposób na sprawdzenie samego siebie.
Kilometraż różni się w zależności od biegu – od 50 do nawet ponad 100 kilometrów. Do tego edycje nocne, kilkudniowe, sztafety, bieg w parach czy na orientację. Liczą się czas, życiówki, rekordy, ale przede wszystkim atmosfera, ciekawi uczestnicy na starcie i kontakt z przyrodą na trasie.
To najtrudniejszy typ biegów, ale to oznacza tylko jedno: dumy i satysfakcji na mecie nie da się ukryć. I nie ma też po co ukrywać. W końcu to wyczyn godny superbohatera!


Kalendarz biegów

Pokaz wszyskie biegi
Dołącz do nas na Facebooku