Bieganie z psem - problem, czy pomoc w treningu

Bieganie z psem - problem, czy pomoc w treningu
Biegacz, który posiada psa często musi stanąć przed dylematem, czy iść razem ze swoim pupilem na trening, czy zostawić go w domu. Dla osób przygotowujących się do zawodów kluczową kwestią jest wykonywanie specjalnych treningów. Jeśli chcą utrzymać dane tempo, to bieganie z psem może nastręczać wielu trudności. Jak więc sobie radzić w takich sytuacjach?

Bieg interwałowy

Marcie Barcewicz, trenerce i ultramaratonce w zajęciach biegowych towarzyszy Maks, pies rasy husky.       - Czworonóg mobilizuje do biegania, trudno jednak mówić o robieniu wraz z nim, akcentów treningowych - opowiada. - Jest to zwierzę stworzone do wykonywania interwałów, czyli  krótkich, intensywnych odcinków. Psy mają jednak poważne problemy z ciągłym, szybkim biegiem przez dłuższy okres czasu. Dlatego jak planuję taki trening lub 3 zakres, to raczej zostawiam psa w domu.

Bieg z psem w grupie innych biegaczy

Anna Janowska biegaczka długodystansowa, swojego pupila, psa Rudego przygarnęła ze schroniska dla zwierząt.   - Miałam szczęście, że w momencie kiedy zaczęłam biegać z Rudym, był już całkiem nieźle wytrenowanym zawodnikiem - mówi. - Ulubieniec biegaczy odwiedzających schronisko, często zaliczał trasy kilkunasto - kilkudziesięciokilometrowe. Nasze początki jednak nie były łatwe. Rudy tak się zachwycał wolnością, że bardzo ciągnął, a niekiedy potrafił szarpnąć na boki. Z czasem uspokoił się, choć i tak pierwszy kilometr z reguły jest szalony. Niestety biegam z nim na smyczy, bo, ma łobuzerski charakter i potrafi zaatakować innego psa. Za to biegaczy uwielbia. Biegamy często w grupie, bo zabieram go na zorganizowane treningi.   

Bieg relaksacyjny

Monika Dąbrowska jest pomysłodawczynią ,,Biegu na 6 łap", czyli ogólnopolskiej akcji, w której biega się z czworonogami ze schronisk dla zwierząt.  - Wychodząc z psem zazwyczaj na nic się nie nastawiam - opowiada. - Ewentualnie mam w planach określoną liczbę kilometrów do przebiegnięcia i to jest jedyny plan treningowy. Podczas jednego wyjścia mam tak naprawdę wszystko: na początku jak pies mnie ciągnie, to tempo jest szybkie, potem wybieganie w środku treningu, a następnie siłę biegową pod koniec biegu jak muszę ciągnąć psa za sobą - mówi śmiejąc się Monika Dąbrowska.    

Czy pies przeszkadza w wykonaniu treningu?

Pies motywuje mnie do długich wybiegań, a przeszkadza w specjalnych jednostkach treningowych - mówi Marta Barcewicz. - Wszystko uzależnione jest od miejsca w jakim biegamy i jego samopoczucia.   
Bieganie z pupilem przynosi korzyści każdej ze stron - twierdzi Monika Dąbrowska. 
- Dla człowieka pies jest przede wszystkim wspaniałym motywatorem do regularnych treningów. Pomaga poprawić formę i tempo. Pupile także dają poczucie bezpieczeństwa. Sama ich obecność odstrasza potencjalnych napastników. Trening z psiakiem, to również oszczędność czasu, bo przy okazji możemy po prostu  wyprowadzić pupila. 
Bieganie z psem to przede wszystkim rekreacja - przekonuje Anna Janowska. -  Trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie żałować psu czasu na przerwy na załatwienie potrzeb, kąpiel, węszenie. Jeśli chodzi o inne jednostki treningowe niż długie wybieganie, to też da się je zrobić z czworonogiem. Razem z moim psem Rudym, wykonujemy interwały, choć mamy wtedy różne przygody. Wykonujemy też razem podbiegi i tu nieraz padają komentarze, że pies mi pomaga i wciąga pod górkę. Te komentarze kończą się wtedy, kiedy Rudy traci zapał na trzecim podbiegu i przy kolejnych powtórzeniach to już ja go ciągnę, a nie on mnie. Jedyne, co nam nie wychodzi to zbiegi, wolę go spuścić ze smyczy niż ryzykować, że mnie pociągnie i wywróci.   

O czym pamiętać biegając z psem?

Wyjście na trening z czworonogiem wiąże się odpowiedzialnością za pupila. Trzeba zadbać o to, aby po nim posprzątać, ale też jeśli wybieramy się na dłużej, to wziąć coś na ,,ząb" dla psa. - Zazwyczaj mam ze sobą smakołyki - mówi Marta Barcewicz. - Wybieram też takie miejsca do biegania, gdzie na pewno znajdę wodę żeby się napił i schłodził. 

Monika Dąbrowska przypomina, aby nie karmić psa przed treningiem, zweryfikować czy nie ma wyraźnych oznak przeziębienia lub choroby, które dyskwalifikują go z treningu.  - Pamiętajmy, że i psiakowi przyda się rozgrzewka, nie rezygnujmy więc z niej - mówi pomysłodawczyni akcji ,,Bieg na 6 łap". - Pupil musi też załatwić swoje potrzeby fizjologiczne, dajmy mu na to czas, no i zabierzmy ze sobą woreczki, by po nim posprzątać. W czasie biegu ważny jest komfort i bezpieczeństwo każdej ze stron. Warto więc rozważyć zakup pasa biegowego, uprzęży i liny/smyczy amortyzacyjnej. Cały ten zestaw ma wiele zalet – mamy wolne ręce, a jednocześnie kontrolę nad psem, unikamy otarć ani nie odczuwamy bólu, gdy pies wiedziony widokiem jakiejś zwierzyny, niespodziewanie nas pociągnie. 

 



Kalendarz biegów

Pokaz wszyskie biegi
Dołącz do nas na Facebooku