Polecamy santander

1991- 2021. 30 lat triathlonu w Suszu

Artykuły biegowe

Bieganie zimą

Kiedy z nieba pada śnieg, a w uszy i nos szczypie mróz, to mało komu chce się wyjść na biegowy trening. Jednak nie ma co się ociągać, bo przecież chcemy być w doskonalej formie na wiosnę. Od tego jak przepracujemy zimę zależeć będą nasze sukcesy bądź ich brak w nadchodzącym sezonie. Poza tym bieganie zimą może być całkiem przyjemne i komfortowe, jeśli się odpowiednio do niego przygotujemy.


Triathlon- wszystko co musisz o nim wiedzieć

Wymaga odpowiedniego przygotowania, doskonałej kondycji, wytrzymałości fizycznej oraz umiejętności płynnego łączenia ze sobą kilku dyscyplin sportowych. Nie jest łatwy i z pewnością nie nadaje się dla początkujących biegaczy. Mimo to, z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. Mowa oczywiście o triathlonie.


Powody, dla których można zakochać się w bieganiu

Są osoby, których nie trzeba przekonywać do biegania. Miłośnicy tego sportu deklarują, że stał się on integralną częścią ich życia, ba – nawet sposobem na życie. Nierzadkim widokiem są ludzie, którzy skoro świt bądź późnym wieczorem oddaja się swojej pasji biegania – oni znajdą czas i motywację bez względu na porę dnia, pogodę czy samopoczucie. Jak jednak zachęcić do biegania tych, którzy nie mieli jeszcze okazji doświadczyć pasji towarzyszącej temu sportowi? Czy każdego można zarazić miłością do biegania? Przekonajmy się!


Zaprawa zimowa

Okres zimowy dla naszego organizmu na pewno nie będzie prosty i trzeba się na to przygotować, że będą występowały różnorakie problemy, między innymi rosnąca ilość tkanki tłuszczowej czy też problemy z kondycją. Może dojść do sytuacji, w której będziemy mieli problem z utrzymaniem takiej kondycji, którą udało się nam wcześniej wypracować w tym okresie letnim, gdy mieliśmy więcej ochoty na wszelkie aktywności fizyczne. Trzeba jednak w jakieś mierze się przemóc i również zimą starać się o tą aktywność, ponieważ tylko dzięki niej jest szansa na to, że w nowym wiosennym czy letnim sezonie nie będzie trzeba się znów odchudzać.


Rzuć szpilki i zacznij biegać, czyli korpomama biega

Biegam. W zasadzie codziennie i nieustannie. Od lat. Najczęściej w szpilkach po biurze lub z mopem po mieszkaniu. Co jakiś czas także w slalomach w supermarkecie, albo w centrum handlowym. Do niedawna biegałam też za swoim kilkulatkiem, ale odkąd zaczął biegać szybciej niż ja, poddałam się. Teraz ścigam się „tylko” z czasem. Niestety medali za to nie dają, zresztą i tak zwykle przegrywam.


Testy i recenzje

Zdjęcja z biegów